Nowy Sącz ma wielu bohaterów, ale żaden nie splotł swojego losu z tym miastem tak gęsto i tragicznie jak Bolesław Barbacki. Wybitny portrecista, uczeń Axentowicza i Wyczółkowskiego, mógł robić światową karierę. Wybrał jednak powrót nad Dunajec, by tutaj tworzyć, uczyć i budować lokalną kulturę. Szczerze? Spacer jego śladami to nie tylko lekcja historii sztuki, to spotkanie z człowiekiem, który kochał swoje miasto bardziej niż własne bezpieczeństwo.
1. Dom rodzinny i pracownia: ul. Kunegundy 16
To tutaj wszystko się zaczęło. Kamienica przy ulicy Kunegundy była nie tylko domem, ale i centrum towarzyskim. Barbacki, znany z nienagannych manier, przyjmował tu elity miasta. W swojej pracowni stworzył setki portretów – malował prezydentów, dostojników, ale przede wszystkim sądeckie kobiety, których urodę oddawał z niezwykłą psychologiczną głębią. Stojąc przed tym budynkiem, łatwo wyobrazić sobie artystę, który z paletą w ręku projektuje przyszłość sądeckiej kultury.
2. Galeria Marii Ritter i Stare Wnętrza Mieszczańskie: Rynek 2
To punkt obowiązkowy, by zrozumieć klimat epoki, w której tworzył Barbacki. Galeria mieści się w zabytkowej kamienicy ritterowskiej w samym narożu Rynku. Choć patronką jest Maria Ritter, bliska znajoma Barbackiego, ekspozycja „Stare Wnętrza Mieszczańskie” doskonale oddaje estetykę domów, w których bywał i które portretował artysta. Zobaczysz tu autentyczne meble, instrumenty i detale, które Barbacki często uwieczniał w tle swoich obrazów. Bilet to koszt około 12–20 PLN.
3. Muzeum Ziemi Sądeckiej: ul. Lwowska 3 (Dom Gotycki)
Jeśli chcesz zobaczyć oryginały, to właśnie tutaj masz na to największą szansę. Muzeum Ziemi Sądeckiej posiada najbogatszą kolekcję dzieł mistrza. Jego portrety cechuje niesamowity realizm – patrząc na nie, ma się wrażenie, że postacie za chwilę podejmą przerwaną rozmowę. Szczególną uwagę przykuwają autoportrety oraz wizerunki członków rodziny Barbackich. Szczerze? Kunszt warsztatowy widoczny na tych płótnach stawia go w jednym rzędzie z najlepszymi malarzami międzywojnia.
4. „Galeria na Wąskiej” i sądeckie murale
Historia Barbackiego żyje w Nowym Sączu nie tylko w muzealnych ramach, ale i na murach. Na ulicy Wąskiej oraz w jej okolicach powstały murale inspirowane jego twórczością. Najsłynniejszy z nich to wielkoformatowa reprodukcja portretu jego ukochanej bratanicy, Danuty. To niezwykłe połączenie klasycznego malarstwa ze współczesną sztuką uliczną pokazuje, jak bardzo sądeczanie są dumni ze swojego malarza. Spacer tą wąską, klimatyczną uliczką to doskonała okazja do zrobienia pamiątkowych zdjęć.
5. Gmach „Sokoła”: ul. Jana Długosza 3
Barbacki był zapalonym gimnastykiem i działaczem Towarzystwa „Sokół”. W tych murach nie tylko ćwiczył, ale i reżyserował przedstawienia teatralne, projektując do nich kostiumy. Dla podróżnika 50+ wizyta w dzisiejszym Małopolskim Centrum Kultury SOKÓŁ to spotkanie z miejscem, które Barbacki współtworzył jako animator życia społecznego.
6. Miejsce kaźni: Biegonice i Cmentarz Komunalny
Historia kończy się gwałtownie. Barbacki, jako autorytet moralny, był na niemieckiej liście do eliminacji. Mimo propozycji ucieczki, został z sądeczanami. Został rozstrzelany 21 sierpnia 1941 roku w masowej egzekucji w Biegonicach. Wizyta przy tamtejszym pomniku oraz przy grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Komunalnym (ul. Śniadeckich) to moment wyciszenia i oddania hołdu człowiekowi, który za swoją miłość do Sącza zapłacił najwyższą cenę.



