Większość z nas kojarzy polskie morze z letnim zgiełkiem, ale Ustka w niedzielę ma zupełnie inne oblicze. To miasto, które potrafi być eleganckim uzdrowiskiem, gdzie czas płynie wolniej, a zapach jodu miesza się z aromatem świeżo parzonej kawy. Niedziela w Ustce i okolicy to idealny pomysł na ucieczkę od codzienności, niezależnie od tego, czy planujesz tylko długi spacer brzegiem morza, czy chcesz zgłębić tajemnice zimnej wojny ukryte w wydmach.
Kiedy tam dotarłem w ostatnią niedzielę, zaskoczyło mnie, jak bardzo zmienił się port. To już nie tylko miejsce wyładunku ryb, ale przestrzeń, która zaprasza, by usiąść na ławce i po prostu popatrzeć na wpływające kutry. Jeśli kiedyś podobało Ci się w Darłowie, Ustka oczaruje Cię podobnym klimatem, ale z nieco większą dawką uzdrowiskowego szyku. No i te usteckie krówki (kupowane jeszcze ciepłe w lokalnym sklepiku), które smakują dokładnie tak, jak te z dzieciństwa.
Spis treści:
- Jak dojechać do Ustki i gdzie najlepiej zostawić samochód?
- Poranek w porcie: Kładka, latarnia i szum fal
- Latarnia morska: Widok, który warto zobaczyć (bez pośpiechu)
- Niedziela w Ustce i okolicy: Gdzie zjeść świeżą rybę?
- Popołudnie z historią: Bunkry Blüchera czy spacer w stronę Orzechowa?
- Okolice Ustki: Dolina Charlotty i kraina w kratę
- Ile kosztuje niedziela w Ustce? (Tabela kosztów)
- Praktyczne wskazówki dla podróżnika
Jak dojechać do Ustki i gdzie najlepiej zostawić samochód?
Dojazd do Ustki z głębi Polski jest z roku na rok coraz wygodniejszy. Z Poznania czy Warszawy najlepiej kierować się na trasę S6 (tzw. Trasę Kaszubską), co pozwala ominąć większość lokalnych korków. Jeśli wybierasz pociąg, bezpośrednie składy Intercity (np. "Gwarek" czy "Słowiniec") dowożą pasażerów niemal pod samą latarnię. Bilet z Poznania to koszt około 60 do 90 PLN, a podróż samochodem z centralnej Polski to wydatek rzędu 250 do 350 PLN na paliwo.
W niedzielę parkowanie w samym centrum (blisko promenady) bywa wyzwaniem. Szczerze? Lepiej zostawić auto nieco dalej, na parkingu przy ulicy Słupskiej lub Rybackiej (koszt to około 5 do 7 PLN za godzinę, choć w niedziele poza sezonem często można znaleźć miejsca bezpłatne). Spacer do portu zajmie Ci stamtąd 10 minut, a oszczędzisz sobie nerwów przy manewrowaniu w wąskich uliczkach usteckiej "osady rybackiej".
Poranek w porcie: Kładka, latarnia i szum fal
Sercem Ustki jest port i to tutaj warto zacząć niedzielne zwiedzanie. Największą atrakcją ostatnich lat jest kładka obrotowa łącząca wschodnią i zachodnią stronę miasta. To fenomen techniczny: kładka otwiera się o pełnych godzinach (trwa to kilka minut), pozwalając statkom wpłynąć do kanału.
Latarnia morska: Widok, który warto zobaczyć (bez pośpiechu)
Tuż obok kładki wznosi się latarnia morska z 1892 roku. Nie jest najwyższa na polskim wybrzeżu, ale ma w sobie niesamowity urok (ceglana elewacja i ośmiokątna wieża). Wejście na górę kosztuje 10 do 15 PLN. Schody są dość strome, ale na każdym półpiętrze można przystanąć, by złapać oddech i poczytać o historii lęborskich latarników. Widok z góry na redę portu i otwarte morze pozwala zrozumieć, dlaczego Ustka od wieków była tak ważnym punktem na mapie.
Po zejście z latarni skieruj się na Promenadę Nadmorską. Ma ona ponad kilometr długości i jest idealnie płaska, co doceni każdy, kto nie lubi forsownych podejść. Po drodze miniesz pomnik Usteckiej Syrenki (legenda mówi, że potarcie jej ogona przynosi szczęście, co zawsze wywołuje uśmiech u przechodniów).
Niedziela w Ustce i okolicy: Gdzie zjeść świeżą rybę?
Nie ma niedzieli nad morzem bez porządnego obiadu. Ustka słynie z "Usteckiego Łososia" i dorsza, ale ja polecam szukać mniej oczywistych gatunków, jak flądra czy gładzica, które w porcie smakują najlepiej.
Gdzie usiąść? Unikaj miejsc z jaskrawymi szyldami "tania ryba" (zazwyczaj to mrożonki). Szukaj restauracji wzdłuż ulicy Marynarki Polskiej lub bezpośrednio w porcie. Obiad dla dwóch osób (ryba, frytki, zestaw surówek i kompot) to wydatek rzędu 100 do 160 PLN. Jeśli chcesz spróbować czegoś regionalnego, zapytaj o zupę rybną po ustecku (często gęstą, pomidorową, z dużymi kawałkami fileta) albo śledzia w śmietanie z cebulką.
Pamiętaj, że w niedzielę między 13:00 a 15:00 w popularnych lokalach bywa tłoczno. Mały trik: zarezerwuj stolik rano, idąc na spacer, albo wybierz obiad nieco wcześniej, by uniknąć stania w kolejce.
Popołudnie z historią: Bunkry Blüchera czy spacer w stronę Orzechowa?
Gdy już nasycisz się obiadem, przejdź przez kładkę na zachodnią stronę Ustki. Jest tam znacznie spokojniej i bardziej naturalnie. To tutaj znajdują się Bunkry Blüchera (niemiecka bateria artylerii przeciwlotniczej z lat 30. XX wieku). To muzeum pod gołym niebem i w podziemiach (bilet ok. 20 do 25 PLN), które jest niesamowicie realistyczne dzięki manekinom i efektom dźwiękowym.
Jeśli jednak wolisz naturę od militariów, polecam krótką wycieczkę samochodem (lub dłuższy spacer plażą, ok. 4 km) do Orzechowa. Znajduje się tam wysoki klif i wydma, która "wędruje", zasypując okoliczne sosny. To miejsce przypomina trochę krajobrazy z filmu "Mała Moskwa" (choć ten kręcono głównie w Legnicy, to nadmorskie sceny idealnie oddają melancholię tego regionu). W literaturze Ustka pojawiała się u Mariana Brandysa, który opisywał ją jako miejsce spotkań polskiej inteligencji: warto poczuć ten dawny klimat, spacerując wśród odrestaurowanych willi przy ulicy Żeromskiego.
Okolice Ustki: Dolina Charlotty i kraina w kratę
Jeśli masz do dyspozycji samochód, niedzielne popołudnie warto poświęcić na dwa miejsca oddalone o zaledwie 10 do 15 minut jazdy:
- Dolina Charlotty (Strzelinko): To ogromny teren rekreacyjny z amfiteatrem, fokarium i zoo. Nawet jeśli nie wybierasz się na koncert, sam spacer alejkami wokół jeziora jest bardzo odprężający.
- Swołowo (Kraina w Kratę): To wieś-muzeum, gdzie zobaczysz idealnie zachowane budownictwo szkieletowe (białe ściany i czarne belki). To żywy skansen, w którym w niedzielę często odbywają się pokazy pieczenia chleba czy tkania.
Ile kosztuje niedziela w Ustce? (Tabela kosztów)
| Kategoria | Koszt (2 osoby) | Uwagi |
|---|---|---|
| Bilety (Latarnia + Bunkry) | 60 do 80 PLN | Ceny mogą różnić się w sezonie |
| Obiad (ryba + napoje) | 120 do 170 PLN | Standardowa porcja w restauracji |
| Kawa i deser (krówki!) | 40 do 60 PLN | Warto kupić krówki na wagę |
| Parking | 15 do 30 PLN | Zależnie od lokalizacji i czasu |
| Suma | 235 do 340 PLN | Bez kosztów dojazdu z Polski |
Przeczytaj tez
- Niedziela we Włodawie i okolicy: Plan na spokojny dzień w Mieście Trzech Kultur
- Niedziela w Miastku i okolicy: Spokój, natura i kaszubska kuchnia bez tłumów
- Niedziela w Lęborku i okolicy: Gotyk, mury i kaszubskie smaki bez pośpiechu
Praktyczne wskazówki dla podróżnika
Planując niedzielę, pamiętaj o pogodzie: nad Bałtykiem bywa kapryśna. Nawet jeśli świeci słońce, wiatr od morza potrafi być zdradliwy (lekka apaszka lub wiatrówka to podstawa). Najważniejsze, co możesz zrobić przed wyjazdem, to sprawdzić godziny otwarcia kładki (zazwyczaj o pełnych godzinach od 9:00 do 21:00), by nie utknąć na jednej stronie portu, gdy auto masz po drugiej.
Szczerze? Plaża wschodnia (przy promenadzie) bywa przereklamowana i głośna. Jeśli szukasz prawdziwego spokoju, przejdź na plażę zachodnią. Jest szersza, piasek wydaje się bielszy, a jedynym dźwiękiem jest krzyk mew. Niedziela w Ustce i okolicy to czas, który należy celebrować bez pośpiechu. Ustka to nie tylko ryba i latarnia, to stan umysłu, który pozwala naładować baterie na cały nadchodzący tydzień.



