Kiedy pierwszy raz wchodzisz do Białego Spichlerza w Słupsku, uderza Cię zapach starego drewna przemieszany z niemal namacalną energią bijącą z kolorowych pasteli. Zwiedzanie Słupska śladami Witkacego to nie jest kolejna nudna wycieczka po zakurzonych salach muzealnych. To spotkanie z człowiekiem, który wyprzedził swoją epokę, i z miastem, które (trochę przez przypadek) stało się kustoszem jego największego dziedzictwa. Słupsk nie jest oczywistym wyborem na urlop, ale zapewniam Cię, że jeśli szukasz kultury na najwyższym poziomie bez stania w kilometrowych kolejkach, to miejsce Cię zachwyci.
Pamiętam swoje zaskoczenie, gdy dowiedziałem się, że to tutaj, a nie w Zakopanem, znajduje się ponad 260 prac Stanisława Ignacego Witkiewicza. Wiele osób traktuje Słupsk jako szybki przystanek w drodze do Ustki, ale to błąd. To miasto ma w sobie pewien melancholijny spokój, który idealnie kontrastuje z "szaleństwem" prac Witkacego. Możesz tu zaparkować samochód blisko centrum i w kilka godzin przejść trasę, która zmieni Twoje postrzeganie polskiej sztuki międzywojennej.
Spis treści:
- Dlaczego Witkacy "zamieszkał" właśnie w Słupsku?
- Biały Spichlerz: Serce Twojej wyprawy do świata Firmy Portretowej
- Spacerownik słupski: Od Zamku Książąt Pomorskich do herbaciarni
- Gdzie zostawić samochód? Praktyczne rady parkingowe
- Co zjeść w przerwie od kultury? Gastronomia z usteckim akcentem
- Ile kosztuje weekend w Słupsku?
- Praktyczne wskazówki: Kiedy najlepiej odwiedzić Słupsk?
- Dojazd z Polski:
Dlaczego Witkacy "zamieszkał" właśnie w Słupsku?
To jedna z tych historii, które udowadniają, że życie pisze najlepsze scenariusze. Witkacy w Słupsku nigdy nie był (przynajmniej fizycznie za życia). Cała kolekcja trafiła tu dzięki pasji kustoszy i szczęśliwym zbiegom okoliczności w latach 60. XX wieku, gdy odkupiono prace od bliskiego przyjaciela artysty, Michała Białynickiego-Biruli.
Jeśli podobało Ci się muzeum w willi Atma w Zakopanem, to słupskie zbiory będą dla Ciebie jak przejście z krótkiego opowiadania do wielotomowej sagi. Skala kolekcji pozwala prześledzić wszystkie etapy działania słynnej Firmy Portretowej. Od portretów "ładnych", malowanych dla pieniędzy pod wpływem herbaty, aż po te tworzone w ramach eksperymentów z różnymi substancjami (artysta skrupulatnie odnotowywał na obrazach, co akurat zażył, np. "Coff." czyli kawa).
Biały Spichlerz: Serce Twojej wyprawy do świata Firmy Portretowej
Twoje zwiedzanie Słupska śladami Witkacego musi zacząć się tutaj. Biały Spichlerz to majestatyczny budynek nad Słupią, który sam w sobie jest zabytkiem. Wewnątrz, na kilku piętrach, rozciąga się królestwo pasteli.
Wskazówka: zacznij od najwyższego piętra i schodź w dół. Na górze często są wystawy czasowe lub mniej znane szkice. Kiedy stoisz przed portretami o nienaturalnie wielkich oczach i jaskrawych kolorach, czujesz się, jakby Witkacy patrzył prosto na Ciebie. Bilet normalny kosztuje ok. 25-30 PLN, a wejście w czwartki bywa bezpłatne (zawsze sprawdź aktualną stronę Muzeum Pomorza Środkowego przed wyjazdem).
Spacerownik słupski: Od Zamku Książąt Pomorskich do herbaciarni
Po wyjściu ze spichlerza nie wsiadaj od razu do auta. Słupsk najlepiej smakuje pieszo. Przejdź przez mostek nad Słupią w stronę Zamku Książąt Pomorskich. To tu znajduje się pozostała część muzeum i piękny ogród.
- Zamek i Młyn Zamkowy: Budynki robią wrażenie swoją ceglaną architekturą.
- Baszta Czarownic: Znajduje się tuż obok, nad rzeką. Ma mroczną historię procesów o czary, a dziś mieści galerię sztuki współczesnej.
- Ratusz Miejski: To jeden z najpiękniejszych ratuszy w Polsce. Można go zwiedzać z przewodnikiem (wejście na wieżę to kilkadziesiąt schodów, ale widok na miasto i okolice jest tego wart).
Gdzie zostawić samochód? Praktyczne rady parkingowe
Jeśli przyjeżdżasz samochodem, najlepiej zaparkować na parkingu przy ul. Szarych Szeregów (blisko Spichlerza) lub na dużym parkingu przy Rynku Rybackim. Opłaty w strefie płatnego parkowania to ok. 3-5 PLN za godzinę. W weekendy parkowanie w wielu miejscach jest darmowe, co pozwala na spokojne zwiedzanie bez zerkania na zegarek.
Co zjeść w przerwie od kultury? Gastronomia z usteckim akcentem
Słupsk leży tak blisko morza, że ryba na obiad to punkt obowiązkowy. Jeśli szukasz miejsca z klimatem, skieruj się do restauracji w pobliżu bulwarów nad Słupią.
- Na obiad: Polecam spróbować zupy rybnej (koszt ok. 25-35 PLN). Jest tu znacznie smaczniejsza i tańsza niż w typowych nadmorskich smażalniach. Wiele miejsc serwuje też tradycyjne pierogi pomorskie z gęsiną – to lokalny specjał, o którym mało kto wie poza regionem.
- Na kawę: Koniecznie odwiedź Herbaciarnię w Spichlerzu Richtera. To przeniesiony, ryglowy budynek, w którym poczujesz się jak w XIX wieku. Kawa i domowe ciasto (polecam szarlotkę na ciepło) to wydatek rzędu 30-45 PLN za zestaw dla dwóch osób.
Szczerze? Unikaj jedzenia w bezpośrednim sąsiedztwie głównych traktów komunikacyjnych. Lepiej przejść 200 metrów w głąb bocznych uliczek, gdzie stołują się lokalni mieszkańcy. Jedzenie jest tam świeższe, a atmosfera bardziej autentyczna.
Ile kosztuje weekend w Słupsku?
Poniżej przygotowałem zestawienie dla dwóch osób na 2-dniowy pobyt.
| Element wycieczki | Koszt (2 osoby) | Uwagi |
|---|---|---|
| Nocleg (Hotel 3* w centrum) | 350 – 500 PLN | Za jedną noc ze śniadaniem |
| Bilety wstępu (Witkacy + Zamek) | 100 – 120 PLN | Pakiet łączony jest korzystniejszy |
| Obiad z napojami | 140 – 200 PLN | W dobrej restauracji miejskiej |
| Kawa i deser w herbaciarni | 60 – 80 PLN | Relaks w zabytkowym wnętrzu |
| SUMA | 650 – 900 PLN | Plus koszty dojazdu |
Praktyczne wskazówki: Kiedy najlepiej odwiedzić Słupsk?
Najlepsza pora to przełom września i października. Dlaczego? Bo wtedy w Słupsku odbywa się Festiwal Pianistyki Polskiej, a miasto żyje muzyką. Poza tym, jesienne kolory drzew nad Słupią idealnie komponują się z paletą barw Witkacego. Unikniesz też letniego skwaru, który w mieście potrafi być dokuczliwy.
Przeczytaj tez
Dojazd z Polski:
- Pociągiem: Słupsk ma świetne połączenia Pendolino i Intercity z Warszawy (ok. 4h), Krakowa czy Gdańska. Dworzec jest blisko centrum.
- Samochodem: Z Warszawy to ok. 6h jazdy trasą S7 i S6. Z Poznania czy Wrocławia dojedziesz komfortowo drogą S11 i krajową "jedenastką".
Gdybym miał jechać ponownie, na pewno zarezerwowałbym więcej czasu na spacer po samym Ratuszu. Zaskoczyło mnie, jak bogato zdobione są tamtejsze sale – momentami przypominają pałacowe wnętrza.
Jeśli podobał Ci się krakowski Kazimierz ze swoim artystycznym duchem, ale szukasz czegoś mniej skomercjalizowanego, Słupsk Cię nie zawiedzie. To miasto, które nie narzuca się swoją urodą, ale odkrywa ją przed tymi, którzy zechcą się zatrzymać na dłużej niż tylko na czas tankowania paliwa w drodze nad morze.
Najważniejsze co możesz zrobić przed wyjazdem to… przeczytać choć kilka listów Witkacego do żony. Poznasz jego trudny charakter i poczucie humoru, dzięki czemu zwiedzanie Słupska śladami Witkacego stanie się osobistym dialogiem z tym niezwykłym artystą. Do zobaczenia na szlaku!



